
Za przyzwoleniem Viven...:
*Wolność... jest podstawą spełnienia
*Wyjdę... do kibla
*Żegnam... ankietę
*Wakacje... powinny być zimą
*Usycham... bez wody
*Chcę... więcej niż mogę mieć
*Marzę... choć wiem, że to nic nie pomoże
*Nie mogę żyć bez... zbyt wielu rzeczy do wymienienia
*Bezludna wyspa... powinna zostać bezludna
*Czekam... i dopiero na końcu dowiem się na co
*Wierzę... w to, że kiedyś wreszcie pojawią się granice, których nawet człowiek nie zdoła przekroczyć
*Miłość dla mnie... na razie nie jest ważna
*W miłości... wszystkie chwyty dozwolone
*Zakochuję się... prawie nigdy
*Gdy kocham... to o tym nie mówię
*Moja dusza... odbija się w moim cieniu
*Chłopak moich marzeń... jeszcze się nie zjawił
*Moje motto... zmienia się razem ze mną
*Nie zapomnę... tego, co zasługuje na pamięć
*Mówię... zgodnie ze sobą, ale zawsze tyle, ile chcę
*Wzruszam się... im rzadziej, tym lepiej
*Dbam... o tych, którzy zostaną
*Mój nałóg... ma bardzo liczne potomstwo
*Mówię NIE... bo to bardzo elokwentnie brzmi
*Obrażam się... rzadko i na krótko
*Ubieram się... jak współczesny heretyk w kwestii mody
*Światełko w tunelu... zapomniałam wyłączyć latarkę
*Szaleję za... oryginalnością i tykaniem MOICH (!!!) rzeczy, które są MOJE (!!!)
*Uwielbiam... czytać popijając wodę cytrynową, patrzeć na burze, zamiecie, ulewy...
*Układam... pojedyncze słowa w całość
*Muzyka... jest tak potrzebna, że wkrótce wypchnie tlen wodę i pożywienie z ich posad
*Cieszę się... na swój sposób
*Boję się... pająków
*Zasypiam... wczesnym rankiem
*Zazdroszczę... możliwości
*Śnię... a potem tego nie pamiętam
*Zachwycam się... naturą, która nigdy się nie podda
*Gwiazdy... pojedynczo straciłyby sens istnienia
*Samotność... jest dla mnie najpiękniejszym stanem bycia
*Słucham... muzyki
*Szanuję... tych którzy na to zasługują
*Oglądam... telewizję
*Mój dom... ma cztery ściany
*Nadzieja... no comments
*Sport... nie nadążam za nim
*Czy... tu się da coś napisać?
*Przeklinam... tu każdy kto mnie zna sam sobie odpowiada
*Uśmiecham się... paskudnie
*Nienawidzę... części siebie i po części także całości
*Kocham... moją rodzinę, moje koty, psa itp...
*Wena... jest dla mnie paradoksalna, odwiedza mnie wraz z depresją
+++
tja, w niedzielę wreszcie wyjeżdżam na całe, kochane i słodkie, dwa tygodnie, na obóz z Anką i Martix...